Obserwatorzy

Żyj Uważnie-Ważne Jak Żyjesz !!!

17.02.2012

Pomagamy Iguni


Nazywam się Iga Wawrzynkiewicz, urodziłam się 20.09.2008 roku, jako zdrowa dziewczynka. Dostałam 10 pkt. w skali Apgar. Moje problemy zaczęły się w 5 miesiącu życia, po kolejnej szczepionce. Dwu miesięczny pobyt w szpitalu nie wyjaśnił jednak przyczyn moich problemów. W trakcie kolejnych wizyt zdiagnozowano u mnie padaczkę, małogłowie, zespół pozapiramidowy, poważne uszkodzenia mózgu, refluks żołądkowo-przełykowy. Wykluczono także szereg innych chorób, jednak ostatecznej diagnozy nie udało się postawić do dnia dzisiejszego.
Na chwilę obecną moja diagnoza brzmi: encefalopatia o nieustalonej etiologii.
Mam bardzo obniżone napięcie mięśniowe, jestem bardzo wiotka, mam problem z utrzymaniem główki. Skończyłam już 3 latka i nadal nie potrafię sama siedzieć, nie chodzę, nie mówię. Nie potrafię przekazać rodzicom moich potrzeb. Wymagam ciągłej rehabilitacji, zarówno w domu jak i w specjalistycznych ośrodkach rehabilitacyjnych. Czas bez rehabilitacji jest czasem nie do odpracowania. Jedyną nadzieją dla mnie w chwili obecnej jest bardzo kosztowna, długotrwała i wielospecjalistyczna rehabilitacja.
Wymagam intensywnej i wielospecjalistycznej terapii – terapii ruchowej, terapii sensorycznej, hydroterapii, hipoterapii, wsparcia neurologopedy, gastrologa, psychologa i pedagoga specjalnego.
Jestem bardzo dzielną dziewczynką. Pomimo tak wielu problemów  jestem niezwykle ruchliwa, bardzo pogoda i radosna. Całe moje malutkie życie to intensywna rehabilitacja. Los zgotował mi trochę inną drogę, ale się nie poddaję. Wielka chęć do życia sprawia, że dzielnie walczę o polepszenie swojego stanu. Rodzice są ze mnie bardzo dumni.
Naszym największym jest to, abym w jak największym stopniu była samodzielna, jak najmniej różniła się od rówieśników. Pragniemy, abym mogła kiedyś normalnie żyć – chodzić, bawić się, rozmawiać i cieszyć się życiem.
Jednak nasze marzenia sporo kosztują…
Aby się mną opiekować mamusia zrezygnowała z pracy. Pracuje tylko tatuś. Z tych dochodów rodzice nie są w stanie zapewnić mi rehabilitacji jakiej potrzebuję. Moje leczenie i rehabilitacja przekraczają ich możliwości finansowe. A odpowiednia rehabilitacja, wspomagana drogimi turnusami rehabilitacyjnymi pomalutku zaczyna przynosić efekty. Kosztowna jest nie tylko sama rehabilitacja. Do ćwiczeń wspomagających mój rozwój fizyczny i intelektualny konieczne są drogie sprzęty rehabilitacyjne, specjalne zabawki i niezliczone pomoce dydaktyczne.


Pomóż mi …

ZWRACAM SIĘ DO WAS Z GORĄCĄ PROŚBĄ o wsparcie finansowe dla mnie – IGUNI


Aby się mną opiekować mamusia zrezygnowała z pracy. Pracuje tylko tatuś. Moje leczenie i rehabilitacja znacznie przekraczają ich możliwości finansowe.
14-dniowy turnus rehabilitacyjny w ośrodku kosztuje 5 100,00 zł. NFZ nie refunduje tego typu turnusów. A MOPS dokłada ok. 1 200,00 zł. raz na 2 lata. Godzina rehabilitacji kosztuje 70,00 zł. Tu NFZ zapewnia 2 godziny rehabilitacji tygodniowo (120 godz. rocznie). Dla mnie to stanowczo za mało.
Dlatego rodzice z ich dochodów nie są w stanie zapewnić mi rehabilitacji jakiej potrzebuję. Czas bez rehabilitacji jest dla mnie czasem nie do odpracowania. Rehabilitacja to na razie moja jedyna nadzieja. A bardzo kosztowna, regularna rehabilitacja, wspomagana turnusami rehabilitacyjnymi pomalutku zaczyna przynosić efekty.
Kosztowna jest nie tylko sama rehabilitacja. Do ćwiczeń wspomagających mój rozwój fizyczny i intelektualny konieczne są drogie sprzęty rehabilitacyjne, specjalne zabawki i niezliczone pomoce dydaktyczne.

  Chętnie przyjmę także pampersy (rozm.5), art. higieniczne, ubranka, zabawki edukacyjne, itp. 

Wszyscy mówią, że jestem bardzo dzielną dziewczynką. Pomimo tak wielu problemów jestem niezwykle ruchliwa, pogodna i bardzo radosna. Całe moje malutkie życie to intensywna rehabilitacja. Los zgotował mi trochę inną drogę, ale się nie poddaję. Wielka chęć do życia sprawia, że dzielnie walczę o polepszenie swojego stanu. Rodzice są ze mnie bardzo dumni. Ale potrzebuję Waszej pomocy.

Wszelkie wpłaty proszę kierować bezpośrednio na moje konto w Fundacji:

  • Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”

              ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, gm. Bielany

              NIP: 118-14-28-385, KRS: 0000037904

  • nr konta: 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615

  • tytułem: (10226) Wawrzynkiewicz Iga Patrycja - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia 

*

Stary numer konta  (Bank Pekao S.A. I O/Warszawa 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362) także jest nadal aktualny! **
***
** Można także dokonywać wpłat z zagranicy:
  • Fundacja Dzieciom “Zdążyć z Pomocą” (Foundation for Children ‘Help on Time’)
              Łomianska 5, 01-685 Warszawa,Poland
  • Bank Pekao S.A. I O/Warszawa
  • SWIFT (BIC): PKOPPLPW
  • IBAN: PL 31 1240 1037 1978 0010 1651 3186 (EUR) 
  • IBAN: PL 86 1240 1037 1787 0010 1740 2700 (USD) 
  • Postscript: ’10226 Wawrzynkiewicz Iga  - donation for help and health care’ 

Wszystkie pieniążki, zebrane na koncie w Fundacji, rodzice przeznaczają tylko i wyłącznie na moje potrzeby !!!

 Dla mnie ważny jest każdy grosz!!!


Umieść banerek…

Można mi też pomóc umieszczając na swojej stronie banerki. http://igunia.pl/banerki.
Tatuś przygotował kilka rodzajów w kilku rozmiarach - .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz