Obserwatorzy

Podkarpackie Hospicjum dla Dzieci z siedzibą w Rzeszowie - pomóż nam pomagać chorym Dzieciom

Żyj Uważnie-Ważne Jak Żyjesz !!!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Dąbrowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Dąbrowska. Pokaż wszystkie posty

2.03.2013

Poznaj mnie!

Witam Cię na mojej stronie! 

http://ewadabrowska.blogspot.com/


Nazywam się Ewa Dąbrowska i mam 10 lat. Mieszkam w Wołominie z Mamą, dwiema siostrami i bratem. Bardzo lubię spędzać czas na dworzu, czytać fajne książki i wierszyki, grać w różne gry planszowe i słuchać muzyki.Jednak moje życie nie jest takie kolorowe jakby się wydawało, mimo że wyglądam na zdrową i normalną dziewczynkę i jestem bardzo ładna (ja to wiem ;)), od urodzenia choruję na wodogłowie, przepuklinę oponowo rdzeniową i niedowład wiotki kończyn dolnych, dlatego też jeżdzę na wózku. Bardzo chciałabym chodzić, a operacja która może mi pomóc to ogromne koszty, ale wcześniej konieczne są konsultacje i badania w klinice w Niemczech, a koszt pierwszej to ponad 2 tys euro. Moja rodzina nie uzbiera sama tej sumy, z trudem starcza nam na podstawowe wydatki, a na skutek mojej choroby moje utrzymanie też wiele kosztuje.
 
 
Dlatego proszę Was wszystkich, POMÓŻCIE MI!
 
Jeśli każdy wpłaci dla mnie kilka złotych, uzbiera się brakująca suma.
 
Możesz mi pomóc, wpłacając dla mnie dowolną darowiznę :
 
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Ul. Łomiańska 5
01-685 Warszawa
Bank Pekao S.A. I O/Warszawa
41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
Koniecznie z dopiskiem: "9865 Dąbrowska Ewa Małgorzata darowizna na pomoc i ochronę zdrowia"
 
Wpłaty zagraniczne:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" (Foundation for Children 'Help on Time')
Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, Poland
Bank Pekao S.A. I O/Warszawa
SWIFT (BIC): PKOPPLPW
IBAN: PL 31 1240 1037 1978 0010 1651 3186(EUR)
IBAN: PL 86 1240 1037 1787 0010 1740 2700(USD)
Postscript: '9865 Dabrowska Ewa Malgorzata - donation for help and health care'
____________________________
 
Welcome to my page!

My name is Ewa Dabrowska and I'm 10 years old. I live in Wołomin with Mom, two sisters and brother. I like to spend time dworzu, read fun books and poems, play various board games and listen to muzyki.Jednak my life is not as colorful as it sounds, even though I look healthy and normal girl and I'm very pretty (I know; )), from birth suffer from hydrocephalus, spinal myelomeningocele and flabby paralysis of the lower limbs, which is why I drive a wheelchair. I would love to walk, and an operation that can help me is a huge cost, but must be consulted in advance and testing clinic in Germany, and the first cost over 2 thousand euro. My family is not alone earns this amount, barely enough for our basic expenses, as a result of my illness my maintenance costs too much.

  Therefore, I ask all of you, HELP ME!
If everyone pays for me a few pounds, earns the missing sum.
You can help me by paying me any donation:
Foundation for Children "Help on Time"
Ul. Łomiańska 5
01-685 Warszawa
Bank Pekao SA I O / Warsaw
41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
Be sure to note: "Malgorzata Ewa Dabrowska 9,865 donation to help and health"
Foreign payments:
Foundation for Children "Help on Time" (Foundation for Children "Help on Time")
Łomiańska 5, 01-685 Warsaw, Poland
Bank Pekao SA I O / Warsaw
SWIFT (BIC): PKOPPLPW
IBAN: PL 31 1240 1037 1978 0010 1651 3186 (EUR)
IBAN: PL 86 1240 1037 1787 0010 1740 2700 (USD)
Postscript: Malgorzata Ewa Dabrowska '9865 - donation for help and health care '
______

Na co dzień potrzebuję też:
Every day I need It:

Lignocainum Jelfa U (żel) 2% - żel do cewnikowania (Koszt około 30 zł)
pieluchomajtki TENA SLIP PLUS XS
Chusteczki dla dzieci i niemowląt  (Koszt ok 7 zł)


DZIĘKUJĘ ZA KAŻDĄ POMOC!
THAN YOU FOR ANY HELP!

26.03.2012

Pomoc dla Ewuni Dąbrowskiej

Źródło: http://ewadabrowska.blogspot.com/p/strona-gowna.html


Nazywam się Ewa Dąbrowska i mam 10 lat. Mieszkam w Wołominie z Mamą, dwiema siostrami i bratem. Bardzo lubię spędzać czas na dworzu, czytać fajne książki i wierszyki, grać w różne gry planszowe i słuchać muzyki.Jednak moje życie nie jest takie kolorowe jakby się wydawało, mimo że wyglądam na zdrową i normalną dziewczynkę i jestem bardzo ładna (ja to wiem ;)), od urodzenia choruję na wodogłowie, przepuklinę oponowo rdzeniową i niedowład wiotki kończyn dolnych, dlatego też jeżdzę na wózku. Bardzo chciałabym chodzić, a operacja która może mi pomóc to ogromne koszty, ale wcześniej konieczne są konsultacje i badania w klinice w Niemczech, a koszt pierwszej to ponad 2 tys euro. Moja rodzina nie uzbiera sama tej sumy, z trudem starcza nam na podstawowe wydatki, a na skutek mojej choroby moje utrzymanie też wiele kosztuje.
 Dlatego proszę Was wszystkich, POMÓŻCIE MI!
 
 
 
Jeśli każdy wpłaci dla mnie kilka złotych, uzbiera się brakująca suma.

Możesz mi pomóc, wpłacając dla mnie dowolną sumę:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Ul. Łomiańska 5
01-685 Warszawa
Bank Pekao S.A. I O/Warszawa
41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
Koniecznie z dopiskiem: "9865 Dąbrowska Ewa Małgorzata darowizna na pomoc i ochronę zdrowia"
Wpłaty zagraniczne:

Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" (Foundation for Children 'Help on Time')
Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, Poland
Bank Pekao S.A. I O/Warszawa
SWIFT (BIC): PKOPPLPW
IBAN: PL 31 1240 1037 1978 0010 1651 3186(EUR)
IBAN: PL 86 1240 1037 1787 0010 1740 2700(USD)
Postscript: '9865 Dabrowska Ewa Malgorzata - donation for help and health care'
 
 

5.08.2011

Wołam o pomoc - czyje serce dzisiaj poruszę???

Parę dni temu dostałam meila.Jest to wołanie Agnieszki o pomoc dla swojej ciężko chorej siostry !!!! To co przeczytałam na blogu chorej Ewuni i niestrudzona walka rodziny o zdrowie dziewczynki poruszyło moje serce.

Agnieszko ,WIELKI SZACUNEK dla Ciebie za Twoją niestrudzona wole walki o lepsze życie dla siostry.Za  Twoja siłę, pukanie i stukanie we wszystkie drzwi - CHYLĘ CZOŁA przed Tobą .

I tu w tym miejscu przepraszam ,że dopiero teraz spełniłam twoją prośbę .Przepraszam w swoim imieniu za wszystkie przykrości i raniące słowa które docierały do Ciebie.Przepraszam za tych ludzi którzy tak duzo krzyczeli a nie zadali sobie trudu ,by poznać Ciebie i Ewunię. Wstyd mi ,że niektórzy ludzie potrafią być tak nieludzcy.
                                      Zapraszam,poznaj historie Ewuni:              

                                                  http://ewadabrowska.blogspot.com/

Ewa jest od urodzenia niepełnosprawna ,urodziła się 14 grudnia 2001 roku w Warszawie z przepukliną oponowo-rdzeniową i wodogłowiem. Choć nic nie zapowiadało tego, że Ewunia urodzi się chora, tak też niestety się stało. 
Chwilę po urodzeniu została przewieziona do Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu.
Tam (w pierwszej dobie życia) lekarze przeprowadzili  operację z powodu otwartej przepukliny oponowo-rdzeniowej,czego następstwem jest niedowład wiotki kończyn dolnych.
Następnie z powodu wodogłowia wstawiono zastawkę komorowo-otrzewnową.
W wieku dwóch lat przeszła kolejną operację - wymieniono zastawkę, ale...
 Niestety przez błąd lekarzy naszej miejskiej przychodni omal nie straciliśmy Ewuni. Nie caly tydzień przed Swiętami Bożego Narodzenia w 2003 roku leczono naszą Ewunię na zapalenie płuc, lecz gdy zobaczyliśmy, że leki nie dzialaja, zgłosilismy się do szpitala, gdzie prosiliśmy i błagaliśmy o karetkę dla Ewuni, widząc, że jest coraz gorzej. Lekarze niestety odmawiali dania karetki, twierdząc, że nie ma w tej chwili wolnej. Po 4 godzinach blagania i klótni znalazła się karetka, lecz dopiero, gdy mama Ewy zaczęła grozić lekarzom opisaniem tej sytuacji w gazetach. 
Gdy Ewunia znalazła się w końcu w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, lekarze powiedzieli że byla to ostatnia chwila na jej uratowanie. Zapchała się zastawka, więc nie było to żadne zapalenie płuc... 
Na szczęście nasza silna Ewcia wyszła z tego cała i zdrowa.
W 2004 roku ponownie przebywała w szpitalu, z dysfunkcją układu zastawkowego.


Z powodu otwartej rany na kręgosłupie, która probowaliśmy wspólnie z lekarzami wygoić, ale niestety nie udalo sie, ponieważ ciągle dostawaly się niebezpieczne bakterie, w 2008 roku przeprowadzono następną operację -przeszczep płatowy skórny szczytu garbu kostnego na kręgosłupie, który powtarzany był trzy razy, ponieważ niestety nie przyjął się. Własnie dopiero za ostatnim, trzecim razem, w końcu się udalo.
W wakacje 2010 roku Ewcia przebywała w Uniwersyteckim Szpitalu Ortopedyczno - Rehabilitacyjnym w Zakopanem ,gdzie po długich konsultacjach, dlugich oczekiwaniach zostala poddana operacji resekcji garbu kifotycznego. 
W październiku br czeka nas wizyta kontrolna w Zakopanem, mamy nadzieję, że wszystko będzie w porządku.


PROSIMY O POMOC!!!

Pomóżmy Ewuni!!!


Szukamy ludzi z dobrymi serduszkami, którzy nam pomogą.
Każda forma pomocy jest mile widziana.
KOSZT OPERACJI TO OK 60 TYS, KONSULTACJI - 5 TYS.
PROSIMY O POMOC!!!

Potrzebne są także pieniądze na nowy wózek inwalidzki dla Ewuni.
Prosimy o jakąkolwiek pomoc, za którą z całego serca dziękujemy!!!